Jak wygląda nauka?

Tylko 15 godzin zajęć w tygodniu !

Tak – naprawdę. Masz 15 godzin zajęć w tygodniu. Czyli 3 dni! Super, prawda? Uczelnia zakłada, że drugie tyle czas spędzisz w szkole studiując – czyli czytając różne źródła, przygotowując się do projektów itp. Ale to tak naprawdę jest Twój czas, z którego nikt Cię nie rozlicza. Jeśli jesteś świetnie zorganizowana/y to jesteś w stanie to zrobić szybciej a resztę czasu wykorzystać na swoje pasje lub pracę.

Często słyszę, że 15 godzin w tygodniu to mało i czego się można nauczyć w 15 godzin? Ja w Polsce studiowałem turystykę – owszem – miałem nabity grafik bo miałem tam przedmioty jak filozofia, biologiczny rozwój człowieka czy anatomię! Wszystko po to, żeby profesorowie na uczelni mieli etaty… Podczas gdy ja chciałem się uczyć turystyki. W UK nie ma ściemy – uczysz się tego co Cię interesuje i na co się zapisałaś/eś, dlatego też te 15 godzin w tygodniu w zupełności wystarcza.

Nauka poprzez praktykę

Wszystkiego czego się będziesz uczyć to będą praktyczne rzeczy, które mają Cię czegoś nauczyć. Zapomnij o nauce na pamięć teorii. Nauczyciel powie Ci gdzie jest książka, natomiast Ty zostaniesz oceniony za Twoje pomysły/kreatywność, jak podejdziesz do tematu, jak go rozwiążesz. Teoria Ci się do tego przyda, ale to jak jej użyjesz to zależy od Ciebie. Nawet na bardzo teoretycznych kierunkach gdzie niezbędna jest wiedza proporcje praktyki to teorii to 50:50. Zawsze natomiast kładzie się nacisk na praktyczne zastosowanie tej teorii.

computer-room

lecture-room

O co chodzi z tymi esejami

W Anglii nie ma sesji. To nie jest konkurs dobrej pamięci i sprawdzian czy dobrze opanowałaś/eś teorię, której nikt poza jej twórcą nie rozumie. Oceny zdobywasz pisząc eseje, raporty, poprzez pracę w grupach, debaty lub projekty. Zawsze masz okolo 4-6 tygodni na przygotowanie projektu lub napisania eseju. Będziesz dokładnie wiedzieć czego się od Ciebie oczekuje, nauczyciel pomoże Ci zrozumieć temat, wkaże Ci mnóstwo pomocnych materiałów, książek, artykułów, natomiast ocenę dostaniesz za swoje pomysły, to jak podejdziesz do tematu i go rozwiążesz.

Praca w grupach lub projekty uczą Cię praktycznego rozwiązania problemu, który może Cię spotkać w życiu zawodowym. Pierwszy esej pisałem 2 tygodnie. Była masakra i nie będę ściemniać że było inaczej. Trzeba się tego nauczyć i przyzwyczaić. Potem jak za dużo pracowałem pisałem esej w ciągu nocy (ale BARDZO tego nie polecam). To też jest masakra : )

Jeśli nie będziesz wiedzieć jak ruszyć to zawsze możesz poprosić nauczyciela o pomoc. Możesz iść na konsultacje, chętnie Ci pomogą. A jak nie siądł Ci nauczyciel to możesz iść do innego nauczyciela. Też pomoże bo po to tam są. Tam naprawdę świetnie funkcjonuje system że szkoła jest dla studenta i ludzie tam są to po aby Ci pomóc. A teraz – mimo, że jeszcze nie zacząłeś studiować i nie wiesz jak jest w Polsce – zastanów się co słyszałeś o słynnych Paniach z Dziekanatu w Polsce?

Poniżej opis moich kilku najfajniejszych projektów, esejów i zadań, nad którymi pracowałem w czasie studiów:

Heptagon Country Park case study

Niesamowity projekt bo miał bardzo praktyczne (realistyczny) case study, który trzeba było rozwiązać.

Projekt polegał na tym, że mieliśmy się wcielić w rolę managera Visitor’s Center w parku Heptagon (park wymyślony na potrzeby projektu). Park był przepiękny, duży, położony w centrum miasta. Był też niestety bardzo zaniedbany, gdyż na południe od parku mieszkała niższa klasa społeczna, która notorycznie niszczyła park (graffiti, niszczenie ławek, podpalanie koszów, wybijanie szyb w Visitor’s Center). Często zdarzały się tam rozboje. Było to niebezpieczne miejsce gdzie najczęściej można było spotkać alkoholików oraz narkomanów.

Na północ od parku mieszkała wyższa klasa społeczna, która chciała używać parku w normalny sposób, jednak nie miała ochoty spędzać tam czasu.

W Visitor’s Center pracuje obecnie dwóch zdemotywowanych pracowników.

Jutro zostaniesz managerem Visitor’s Center w Parku:

  • popraw sytuację w parku tak, aby ludzie mogli z niego korzystać w normalny sposób
  • popraw sytuację pracowników w parku, aby nie chcieli odejść
  • zainicjuj integrację lokalnych społeczności, którzy mogliby się skupić wokół parku
  • zaproponuj „ścieżkę dydaktyczną” wykorzystująć walory parku.

Niby proste zadanie, ale trzeba było się nakombinować. Mi się bardzo podobało to, że było to praktyczne. Scenariusz, który może nas spotkać w prawdziwym życiu.

Live project – North Cyprus

To był absolutnie największy projekt, nad którym pracowałem.
Na początku nauczyciel zrobił wstęp: ”W latach siedemdziesiątych Turcja zaatakowała i bezprawnie zajęła północną część wyspy. Ustanowili tam małe państwo o nazwie Turecka Republika Północnego Cypru. Wydarzenie to zostało zbojkotowane politycznie przez wszystkie Państwa na świecie dlatego też Północny Cypr jest nierozpoznawalny. Jeśli jest nierozpoznawalny politycznie to znaczy, że nie latają tam żadne loty spoza terytorium Turcji, a więc i sytuacja turystyki jest w opłakanym stanie. Wyspa ma wspaniałe walory przyrodnicze, piękne plaże i marginalny udział turystyki. Twoim zadaniem będzie analiza możliwości i perspektywy rozwoju turystyki na wyspie.”

Tyle wstępu, potem praca. Przez pierwsze kilka tygodni pracowaliśmy w grupie nad projektem, zbieraliśmy informacje o wyspie, robiliśmy benchmarking do Malty, analizowaliśmy. W 6 tygodniu uczelnia zabrała nas do Północnego Cypru (zapłacili za samolot, hotel i śniadania) i zorganizowali zwiedzanie całej północnej części wyspy, spotkania z ludźmi pracujących w departamencie turystyki. Każdy opowiadał nam o ciężkiej sytuacji turystyki i chcieli nam pomóc zrozumieć sytuacje na wyspie. Po to bo liczyli, że nasze analizy pomogą z kolei im w rozwoju turystyki. Nigdy nie byłem aż tak zaangażowany w projekt ponieważ czułem, że naprawdę moja praca może pomóc.

Tourism Geography

Extra projekt. Na pierwszy zajęciach nauczyciel powiedzial – tak jak siedzicie parami w ławkach jutro jedziecie podróżować. NA rok, naokoło Świata. Macie na podróż 12000 wirtualnych funtów (na parę). Każda para losowała 5 krajów. Ja z kumplem wylosowaliśmy Hiszpanię, Kenię, Indie, Fiji i Kostarykę. Mieliśmy tam spędzić rok i szczegółowo opisać co będziemy robić, co będziemy zwiedzać, jakie atrakcje warto wykorzystać, które są przereklamowane. Budżet miał wystarczyć na samoloty, trasfery, zwiedzanie, spanie więc trzeba było trochę pokombinować, żeby całość kasy nie skończyła się już w Barcelonie : )

Świetny projekt bo po tym semestrze „podróżowania” znałem te kraje na wylot i wręcz czułem się jakbym je zwiedził.

Economy

Moje studia w Anglii zbiegłby się w czasie z wybuchem kryzysu ekonomicznego. Wykładowcy zareagowali natychmiast i zmienili temat raportu, który mieliśmy napisać. Temat: Przeanalizuj wpływ obecnego kryzysu ekonomicznego na rozwój turystyki w wybranym przez siebie kraju.

Jak przeczytałem ten temat to od razu było WOW. Uczę się ekonomii nie tak jak w Polsce gdzie uczyłem się na pamięć dziwnych reguł i tablel. Tutaj miałem rozkminić jak kryzys wpłynie na turystykę. Super! Nauczyciel oczywiście pokazał nam gdzie są książki, wykresy, tabele i teoria. Ale praktyka praktyką, a życie życiem 🙂

Marketing

Wykładowca UCB zaprosił byłego studenta na wykład. Gość mówi, że dwa lata temu obronił dyplom, potem wrócił do rodzinnej Bułgarii i tam otworzył firmę turystyczną. Biznes plan miał super, ale jednak coś nie działa tak jak on chce. Marketing mu szwankuje, nie jest w stanie dotrzeć do tylu osób ile by chciał, nie ma dość środków na inwestycje i mówi do nas wprost – pomóżcie.

Naszym zadaniem była stworzenia planu naprawy firmy w oparciu o parę sztuczek marketingowych, które były omawiane na poprzednich zajęciach. Tej projekt podobał mi się bardzo bo mogliśmy pracować na konkretnym przykładzie, chcieliśmy pomóc gościowi z Bułgarii (bo to przecież student, a więc swój) i poziom naszej kreatywności i zaangażowania był dużo wyższy niż gdybyśmy pracowali na zwykłej teorii.